Dlaczego ludzie różnie reagują i inaczej przechodzą chorobę wywołaną wirusem SARS-CoV-2? Kluczowe znaczenie mogą mieć geny zlokalizowane w chromosomie trzecim - odkryli polscy naukowcy. Zdaniem prof. dr. hab. n. med. Krzysztofa J. Filipiaka, rektora Uczelni Medycznej im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie to odkrycie jest na razie jedynie pogłębieniem naszej wiedzy o COVID-19, bez przełożenia na praktykę kliniczną.

Od początku pandemii naukowcy starają się zrozumieć, dlaczego nawet spośród osób w podobnym wieku, o podobnym profilu chorobowym niektórzy przechodzą zakażenie bezobjawowo, a inni muszą walczyć o życie, nie zawsze tę walkę wygrywając.

Odkrycie naukowców z Białegostoku

Ostatnio głośno zrobiło się o odkryciu naukowców z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, którzy zidentyfikowali wariant genetyczny, który ponad dwukrotnie zwiększa ryzyko ciężkiego przebiegu oraz śmierci z powodu COVID-19. Badanie wykazało, że oprócz zaawansowanego wieku, otyłości i chorób przewlekłych, czynnikiem ryzyka, i to nawet bardziej istotnym niż tak zwane choroby współistniejące, jest posiadanie jednej z wersji genu zlokalizowanego na chromosomie trzecim. Szacuje się, że posiada go nawet 14 proc. Polaków, choć ogółem w populacji europejskiej występuje z częstością około 9 proc. Zdaniem autorów odkrycia, może ono pomóc we wczesnym identyfikowaniu tych najbardziej zagrożonych pacjentów. Choć jak zaznaczają naukowcy z Białegostoku, wyniki badań pozostają jeszcze odkryciem naukowym. Jednak liczą bardzo, że na ich podstawie powstanie szeroko dostępny dla pacjentów, lekarzy i diagnostów test identyfikujący osoby obarczone większym ryzykiem ciężkiego przebiegu choroby. Taki test mógłby lepiej wykrywać osoby narażone na gwałtowny przebieg choroby. Wtedy tacy pacjenci mogliby zostać objęci szczególną opieką, większą ochroną zarówno profilaktyczną, jak i medyczną.

Czy geny mają wpływ na to jak przechodzimy COVID-19?

Przy całym szacunku dla moich kolegów z Białegostoku, podobnych odkryć poczyniono już setki – komentuje prof. dr hab. n. Med. Krzysztof J. Filipiak, rektor Uczelni Medycznej im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. - Zidentyfikowano dziesiątki wariantów genetycznych, które wiążą się z gorszym rokowaniem w COVID-19. Takich polimorfizmów genetycznych opisano wiele, ale oczywiście cieszy, że polscy naukowcy też mają w tym swój udział. Na razie mało wnosi to do codziennej walki z wirusem. Żyjemy w kraju, który nie radzi sobie z podstawowymi elementami tej walki: testowaniem na szeroką skalę, sekwencjonowaniem typu wirusa, transportem medycznym, zapewnieniem leków, daleko nam więc do implementacji do praktyki algorytmów stratyfikacji ryzyka opartych na badaniach genetycznych. Zejdźmy na ziemię. To na razie jedynie pogłębienie naszej wiedzy o COVID-19, bez przełożenia jej na praktykę kliniczną.