Aby zapobiec transmisji koronawirusa i uchronić najsłabszych, konieczne jest zaszczepienie większości społeczeństwa. Europa kładzie nacisk na edukacyjne kampanie społeczne na temat szczepień.

Dzięki osiągnięciu odporności zbiorowej (populacyjnej, stadnej) możemy wspólnie pokonać epidemię i bezpiecznie wrócić do codziennych aktywności nieograniczonych restrykcjami sanitarnymi. Odporność zbiorowa zgodnie z definicją WHO występuje, gdy większość populacji jest odporna na zakażenie chorobą. Taki rodzaj ochrony można osiągnąć na dwa sposoby - wytworzenie naturalnej odporności na skutek przebycia choroby albo zaszczepienie się i wykształcenie odporności poszczepiennej. W okresie pandemii pierwszy sposób niestety niesie konsekwencje ryzyka dużej liczby zgonów przed uzyskaniem efektu, natomiast sczepienia tego ryzyka unikają.

W dążeniu do odporności populacyjnej

Szacuje się, że do wykształcenia odporności zbiorowej potrzebne jest wytworzenie odporności u około 80-90 proc. populacji.

Bycie członkiem społeczeństwa demokratycznego, obywatelskiego to z jednej strony prawa, z drugiej strony obowiązki – zauważa prof. Andrzej M. Fal, Prezes Polskiego Towarzystwa Zdrowia Publicznego oraz Kierownik Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie. - Ja jako jednostka muszę robić wszystko, by temu społeczeństwu nie tylko nie szkodzić, ale nawet pomagać. Nieszczepienie się i powodowanie, że wirus i choroba łatwiej się w społeczeństwie rozprzestrzeniają, to jest natomiast działanie na szkodę społeczeństwa.

Niestety, liczby dotyczące szczepień w Polsce nie napawają optymizmem – mamy 56 proc. zaszczepionych Polaków. Sondaże społeczne pokazują, że odsetek osób, które co do zasady nie planują się zaszczepić jest bardzo duży i wynosi ponad 30 proc. Przy takiej grupie nie jest możliwe osiągnięcie progu odporności zbiorowej. Wśród przeciwników szczepień przeważają osoby młode, do 65. roku życia. Jako główną przyczynę podają brak takiej potrzeby oraz brak zaufania i negatywne nastawienie do szczepienia. Wielu uważa, że szczepionka nie jest skuteczna i obawiają się skutków ubocznych.

Edukacyjne kampanie szczepionkowe priorytetem w Europie

Pojawia się więc pytanie, co w tej sytuacji można zrobić. Pierwszym czynnikiem wskazywanym przez niechętnych szczepieniom, który mógłby ich zachęcić do zmiany decyzji są dowody skuteczności. Rozwiązaniem jest więc edukacja i komunikowanie, że szczepionka jest bezpieczna - oraz, że chociaż nie zapobiega w stu procentach zakażeniu i zachorowaniu na COVID-19, to na bardzo istotnie łagodzi przebieg choroby i co najważniejsze chroni przed zgonem.

Na początku 2022 r. dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na Europę dr Hans Kluge potwierdził, że nowy wariant koronawirusa Omikron rozprzestrzenia się szybciej niż jakikolwiek poprzedni. Wezwał wszystkie europejskie państwa do wprowadzenia obowiązku noszenia masek w przestrzeniach zamkniętych, a także nadania priorytetu kampaniom szczepionkowym, w tym promującym dawki przypominające.